Dobry moment na sukcesję

rok 2019 | wrzesień

Dlaczego dziś a nie jutro? Dlaczego jutro, a nie dziś? Przewrotnie, a znaczy odmiennie.

Każdy przedsiębiorca zastanawia się nad najlepszym momentem na sukcesję. I każdy biznes jest inny. Każdy ma inne otoczenie rodzinne, relacje – być może – z innymi wspólnikami czy pracownikami. Ale każdą firmę rodzinną spotyka pytanie czy i kiedy planować wprowadzenie do firmy pozostałych członków rodziny? Na jakich zasadach, by zrealizować marzenie, które widnieje w myślach?

To, co łączy każdego założyciela to marzenie, by korytarzami zbudowanej firmy mógł przechadzać się wnuk i kolejne pokolenia.
Niekiedy te marzenia napotykają przeszkody. Często są nimi relacje rodzinne i trudność w zakomunikowaniu oczekiwać i rozwiązań. Ale nic się nie zmieni bez rozpoczęcia rozmowy merytorycznej. W naszej praktyce zawodowej procesy sukcesji zaczynami od rozmów z uczestnikami procesu. Niekiedy bierzemy udział w pierwszych rozmowach z udziałem członków rodziny. Bez tego etapu, w niektórych przypadkach, strukturyzacja prawna może odbiegać od oczekiwań klienta, a realizacja postawionego celu może okazać się cząstkowa.
Zachęcam Państwa do otwartości i rozpoczęcia – często – trudnego i indywidualnego procesu od rozmów, w tym z doradcą prawnym.


                                                                                                                                                      ~Agnieszka Krysik~

rok 2019 | marzec

” Firma rodzinna to indywidualna nić powiązań prawnych. Ich charakter wynika z historii powstania firmy, konstrukcji prawnej formy prowadzenia, a także z więzi prawnych jakie wiążą właścicieli, małżonków i pozostałych członków rodziny.”

cyt. Agnieszka Krysik, Forum Branżowe | marzec 2019 r

 


rok 2019 | styczeń

Przez ostatni rok spotkaliśmy się z wieloma firmami rodzinnymi. Dla wielu z nich wyzwaniem jest proces sukcesji. Choć nie tylko. Zdarza się, że strukturyzacja zmiany pokoleniowej wymaga wcześniejszego uporządkowania spraw organizacyjnych. Dopasowania organizacji do skali produkcji, sprzedaży.

Myślenie o sukcesji to myślenie o przyszłości. Niektórzy właściciele firm rodzinnych zapytani jak widzą firmę za 10 lat pozostawiają odpowiedź na „później”. Zapytani jaka jest dla nich wizja rozwoju firmy za co najmniej 10 lat potrzebują chwili na podsumowanie.

To pokazuje, że odpowiedź na pytanie: jak każdy z właścicieli widzi sukcesję w firmie, nie jest łatwa i konkretna. Nie przychodzi ona spontanicznie. Wymaga przemyślenia.

Dla niektórych rodzin proces sukcesji nie rozpoczyna się wraz z pierwszym kontaktem doradcy. Część z nich zaczyna planowanie sukcesyjne wcześniej, inni potrzebują kolejnego roku by usiąść i zdefiniować cele takiego procesu.

Bez wątpienia jednak każda firma planująca zbudowanie wielopokoleniowego przedsięwzięcia rodzinnego ma wpisaną potrzebę planowania zmiany pokoleniowej, ułożenia relacji rodzinnych w sferze korporacyjnej prowadzonego biznesu rodzinnego.

Jaki jest dobry moment na sukcesję? Dziś jestem skłonna powiedzieć, że taki kiedy myśl o budowaniu firmy, jej rozwoju sięga kolejnego pokolenia.

 

~Agnieszka Krysik~

 

rok 2017

Wielu przedsiębiorców zadaje sobie pytanie, kiedy jest najlepszy moment na sukcesję. Twórcom dobrze prosperujących biznesów od pewnego momentu towarzyszy myśl, kto będzie kontynuował zarządzanie firmą. Prawdopodobnie zmartwienie to czasami blednie pod natłokiem codziennych zadań operacyjnych. Niemniej wiedza o istniejących rozwiązaniach prawnych i biznesowych może wpłynąć na sukces w przekazaniu firmy i jej dalszym rozwoju.

Sukcesja ma wiele wątków, a jej przebieg jest uzależniony od wielu czynników. Dużo zależy chociażby od tego, czy istnieje potencjalny sukcesor, jakie ma kompetencje i jaki jest stopień jego przygotowania do przejęcia władzy. Nie bez znaczenia jest też struktura właścicielska firmy oraz obecny i przyszły sposób zarządzania.

Przekazanie biznesu to nie tylko czynności prawne, ale i relacje, w tym szczególnie te z kontrahentami. Często okazuje się, że nawet najlepiej przygotowana prawnie sukcesja nie jest efektywna biznesowo, jeżeli sukcesor nie potrafi zbudować dobrych relacji i „nie czuje” branży czy rynku.

Proces  sukcesyjny  warto  zacząć  już  w  momencie,  kiedy  pojawi  się  pytanie  i  myśl  o  tym,  że  stworzony  przez  nas  biznes  może  prowadzić   ktoś  inny niż my.  Z perspektywy prawnej warto zacząć od testamentu, który zabezpieczy firmę przed innym rozwojem spraw, gdyby nasza decyzja już nie mogła wywołać żadnych skutków prawnych. Zanim pojawią się docelowe rozwiązania, warto zabezpieczyć strukturę właścicielską przy jednoczesnym rozsądnym ułożeniu relacji korporacyjnych w prowadzonym biznesie. Dopiero wtedy proces sukcesji można równolegle przygotowywać od strony zarządczej i operacyjnej.

W następnych artykułach przybliżę, jak moment przekazania biznesu i istniejące relacje prawne wpływają na skutki prawnopodatkowe dla sukcesora, nestora oraz biznesu.

 

~Agnieszka Krysik~